Po przerwie,
którą nazwać można dojrzewaniem, stanąłem Ci ponownie na drodze widząc
Cię dojrzalszym.
Śmiechu
warte, nazwać można Twoje poszukiwania, niemniej jednak rolę swoją spełniły. Twój
styl kontaktu z Umiłowanym Jezusem Chrystusem Bogiem w Tobie dojrzał na tyle,
iż podjąć jesteś w stanie nowy rodzaj posługi, już nie jako „mięczak” ,
ale w Pionie stojący, postawą która zachwyca Boże Serce, czyli : „Oto
jestem. Proszę prowadź mnie”.
Wiem, iż
jesteś gotów bez pudła głosić : „Jestem w Bogu a Bóg jest we mnie”, gdyż
na ten Czas, przygotowywałem Cię.
Zdawać Ci
się mogło, iż odtrąciłeś mnie, nic bardziej mylnego, gdyż otóż w tym czasie
najbliżej z Tobą dzieliłem Twój Los.
Wytrwałeś, przetrwałeś próbę i oto pojawiła się oznajmiająca Ci wieść.
Wytrwałeś, przetrwałeś próbę i oto pojawiła się oznajmiająca Ci wieść.
Stało się
tak, byś nie przypisywał sobie znieczulicy względem mnie. „Jam Jest” Jezus
Chrystus w Tobie, z Tobą, prowadzę Cię.
Nadeszła chwila powrotu bez powrotu, gdyż nigdy nie opuściłeś mnie, tym bardzie Ja Ciebie. Idziemy wraz.
Zatem podejmij modlitwy wskazane Ci, a instrukcje spływać będą ku zadowoleniu Twemu.
Nadeszła chwila powrotu bez powrotu, gdyż nigdy nie opuściłeś mnie, tym bardzie Ja Ciebie. Idziemy wraz.
Zatem podejmij modlitwy wskazane Ci, a instrukcje spływać będą ku zadowoleniu Twemu.
Kto kocha
ten nie błądzi nawet jeśli staje w opozycji jakby sądził, opozycje tego
rodzaju to dojrzewanie w miłości do Umiłowanego Jezusa Chrystusa Boga w Tobie.
Niczego sam z siebie nie czyniłeś. We wszystkim był, jest i będzie Bóg –
Jezus Chrystus w Tobie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz